maja 31, 2020

Rozszerzanie diety krok po kroku - jak to zrobić bezproblemowo ?

Po tym jak przyzwyczaimy się do tego, że w naszym domu mieszka malutki lokator i nauczymy się jak odpowiadać na jego codzienne potrzeby przychodzi chwila względnego spokoju; nawet pokusiłabym się tutaj o ryzykowne słowo "RUTYNY".

Nie trwa ona zbyt długo, bo zaraz zbliża się etap rozszerzania diety. Wszyscy pewnie doskonale już to wiedzą, że według zaleceń WHO do ukończenia 6. miesiąca życia dziecko powinno być karmione wyłącznie mlekiem przy jednoczesnym zaleceniu, że dieta będzie rozszerzana nie wcześniej niż po ukończeniu 17. tygodnia  i nie później niż po 26. tygodniu życia.

Bez względu na to czy zdecydujemy się rozszerzać dietę po 4. miesiącu czy będziemy czekać do 6. miesiąca, ten etap nadchodzi.  Wiele mam nie może doczekać się tego momentu, kiedy jej mlekopijca zacznie zajadać się stałymi posiłkami. To już kolejny kroczek w stronę dorosłości - ty jesz marchewkę i ono je marchewkę.  Czyż nie jesteście do siebie coraz bardziej podobni ? ;)

Żarty na bok, a tak na poważnie - w jaki sposób rozszerzać dietę, aby przebiegło to pomyślnie?

·       Wybierz odpowiedni czas.

Niezbyt korzystnym jest wybranie terminu przez rodziców, kiedy to ty i Twój partner postanowiliście sobie, że rozpoczniecie rozszerzanie diety w 18 tygodniu życia, bo tak po prostu chcecie. W przypadku takich maluszków, ścisłe trzymanie się harmonogramu najczęściej nie przynosi zamierzonych rezultatów, dlatego w tej kwestii warto dać możliwość decyzji właśnie jemu. Na pewno zauważycie moment, kiedy wasze dziecko interesuje się jedzeniem, będziecie mieć wrażenie, że gdyby tylko mógł chętnie sięgnąłby do waszego talerza. Dodatkowo, najlepiej kiedy będzie potrafił samodzielnie siedzieć i reagował pozytywnie na widok łyżeczki. Wybierając taki moment, zdecydowanie zwiększacie sobie szansę na powodzenie.

·       Zacznij od niewielkich ilości.

Na sam początek podaj kilka łyżeczek tego samego warzywa przez 3 dni. Ja codziennie zwiększałam ilość łyżeczek o jedną. Pierwszego dnia były to 2 łyżeczki, drugiego 3 i ostatniego 4. W taki sposób będziesz mogła obserwować czy nie występują reakcje alergiczne na dany produkt. Zwróć uwagę na to, jak po nim czuje się Twoje dziecko, czy nie pojawiają się plamki na ciele, czy nie wymiotuje, czy nie ma problemów brzuszkowych lub zaparć.

·       Rozpocznij od jednoskładnikowych warzyw.

Jeśli rozpoczniesz od pysznych, słodkich owoców, Twoje dziecko może mieć problem z zaakceptowaniem smaku warzyw. Najlepsza na sam początek będzie marchewka, brokuł, ziemniak czy dynia podane w postaci gładkiego puree.

·       Bądź cierpliwa.

Nie zniechęcaj się jeśli maluszek odmawia jedzenia danego produktu. Spróbuj ponownie za jakiś. Czasem, żeby zaakceptować konkretne warzywo potrzeba kilkunastu prób.

·       Po około dwóch tygodniach podaj owoce.

Kiedy Twoje dziecko przyzwyczaiło się już do smaku warzyw, możesz wreszcie spróbować z owocami. Pamiętaj jednak, aby zrobić to dokładnie w taki sam sposób jak z warzywami, czyli na początek w niewielkich ilościach.

·       Podawanie dwu, trzyskładnikowych produktów.

Twoje dziecko zna już smak poszczególnych warzyw i owoców więc teraz możesz podawać już obiadki w postaci zupki jarzynowej czy puree z ziemniaka i brokułów. To na pewno urozmaici jego dietę.

·       Nie zmuszaj do jedzenia

Pamiętaj, że to ty decydujesz o tym co dziecko zje, natomiast ono decyduje czy i ile zje.

Początki rozszerzania diety to okres „testowania”. Nie ma powodu do niepokoju ani przyspieszania niczego, jeśli Twój maluszek nie chce zbyt dużo zjeść albo odmawia różnych produktów. Pamiętaj, że podstawą żywienia niemowląt przez pierwszy rok życia jest MLEKO.

W naszym przypadku, okres rozszerzania diety przypadł stosunkowo późno, ponieważ rozpoczęliśmy w 25 tygodniu, więc pod koniec sugerowanych przez WHO ram czasowych, dodatkowe opóźnienia spowodowały problemy z zaparciami. Więc de facto podawanie stałych posiłków odbywało się głównie w siódmym miesiącu. Na szczęście dzięki temu, że Aleks był dobrze przygotowany na rozszerzanie diety, chętnie pozwala karmić się łyżeczką i podawanie coraz to wymyślniejszych produktów jest zarówno dla mnie jak i dla niego ogromną frajdą.

A jak to było w waszym przypadku ?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

#
Copyright © Mama ma pytanie , Blogger